59380
Book
In basket
Historia Hiszpanii opowiedziana niepoprawnie politycznie / Sławomir N. Goworzycki. - Wydanie I. - Warszawa : Prohibita, 2025. - 385 stron : fotografie, ilustracja, portret ; 21 cm.
"Historia Hiszpanii opowiedziana niepoprawnie politycznie” autorstwa Sławomira N. Goworzyckiego to pasjonująca wyprawa przez dzieje Półwyspu Iberyjskiego, która rzuca wyzwanie współczesnym mitom i „czarnym legendom”. Jeśli szukasz lektury, która zamiast przepraszać za historię, stara się ją zrozumieć w duchu prawdy i tradycji, jest to pozycja właśnie dla Ciebie. Goworzycki zdejmuje z historii Hiszpanii grubą warstwę progresywnej interpretacji, oferując w zamian świeże (choć oparte na klasycznych wartościach) spojrzenie. 1. Odczarowanie "Czarnej Legendy" Autor bierze na warsztat najbardziej kontrowersyjne tematy: Inkwizycję, podbój Ameryki (Konkwistę) oraz rządy gen. Francisco Franco. Goworzycki nie boi się bronić cywilizacyjnego dorobku katolickiej Hiszpanii, wykazując, że wiele powszechnie powielanych opinii to efekt XVIII-wiecznej propagandy oświeceniowej lub współczesnej inżynierii społecznej. 2. Reconquista jako fundament tożsamości Książka wspaniale opisuje wielowiekową walkę o odzyskanie ziem z rąk Maurów. Autor ukazuje Reconquistę nie tylko jako konflikt militarny, ale jako proces hartowania się ducha narodu, który poprzez wierność Krzyżowi stworzył jedno z najpotężniejszych imperiów w dziejach świata – to, nad którym „słońce nigdy nie zachodziło”. 3. Hiszpania jako "Bastion Europy" Goworzycki stawia tezę, że Hiszpania wielokrotnie ratowała chrześcijańską Europę przed zalewem obcych cywilizacji – zarówno w bitwie pod Lepanto, jak i podczas krwawej wojny domowej w latach 30. XX wieku. Autor analizuje postać Franco bez uprzedzeń, starając się ukazać go jako zaporę przed komunizmem, która ocaliła tradycyjny ład. Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Inna perspektywa: Pozwala zrozumieć Hiszpanię oczami jej wielkich królów (Izabeli Katolickiej, Filipa II) i świętych, a nie przez pryzmat współczesnych ideologii. Bogactwo faktów: Autor przytacza dane i konteksty historyczne, które często są pomijane w podręcznikach szkolnych. Przestroga dla Polski: Goworzycki subtelnie sugeruje, że losy Hiszpanii – kraju o silnej katolickiej tożsamości, który poddawany jest dziś gwałtownej laicyzacji – mogą być ważną lekcją dla współczesnych Polaków. „To nie jest tylko suchy wykład historyczny – to opowieść o heroizmie, błędach, wielkości i upadku, napisana z myślą o czytelniku, który ceni sobie niezależność myślenia.” Dla kogo? Dla miłośników historii wojskowości i dyplomacji. Dla osób interesujących się hispanistyką i kulturą iberyjską. Dla każdego, kto ma dość „przepraszania za cywilizację łacińską”. Podsumowując: Goworzycki napisał książkę, która przywraca dumę z dziedzictwa Europy. To lektura, która prowokuje do dyskusji i sprawia, że następna wizyta w Madrycie czy Sewilli będzie miała zupełnie inny, głębszy wymiar.książce Sławomira N. Goworzyckiego temat Inkwizycji zajmuje miejsce szczególne, ponieważ to właśnie wokół niej narosło najwięcej kłamstw, które autor punktuje z niemal detektywistyczną pasją. Goworzycki przypomina, że obraz Inkwizycji jako mrocznej machiny do masowego mordowania ludzi jest w dużej mierze produktem protestanckiej i oświeceniowej propagandy (tzw. Leyenda Negra). Oto najważniejsze fakty i argumenty, którymi autor „odczarowuje” ten temat: 1. Inkwizycja jako gwarant sprawiedliwości Choć brzmi to dziś paradoksalnie, Goworzycki wykazuje, że trybunały inkwizycyjne były na swoje czasy najbardziej postępowymi i sprawiedliwymi sądami w Europie. Wprowadzenie procedur: Inkwizycja wprowadziła protokoły, zeznania świadków i prawo do obrony. W sądach świeckich tamtego okresu panował znacznie większy arbitralizm. „Głodówka” w więzieniu: Bywały przypadki, że pospolici przestępcy celowo dopuszczali się bluźnierstwa, by trafić z więzienia świeckiego do inkwizycyjnego, ponieważ warunki bytowe i wyżywienie były tam znacznie lepsze. 2. Mit masowych egzekucji Autor przywołuje współczesne badania historyczne (m.in. na podstawie otwartych w 1998 roku archiwów watykańskich), które drastycznie weryfikują liczbę ofiar: W ciągu kilku wieków działalności Inkwizycji hiszpańskiej na karę śmierci skazano od 1,5% do 2% podsądnych. Większość wyroków stanowiły pokuty duchowe, grzywny lub publiczne odpokutowanie win (auto-da-fé wcale nie musiało kończyć się stosami). 3. Inkwizycja a procesy o czary To jeden z najmocniejszych argumentów Goworzyckiego. W czasie, gdy w protestanckich Niemczech, Anglii czy Skandynawii płonęły tysiące kobiet oskarżonych o czary, w Hiszpanii inkwizytorzy zachowywali sceptycyzm. Hiszpańska Inkwizycja już na początku XVII wieku uznała, że „czary” to w większości przypadków zabobon lub choroba psychiczna, a nie realne działanie szatana. Dzięki temu Hiszpania uniknęła histerii polowań na czarownice, która przetoczyła się przez resztę Europy. 4. Ochrona porządku społecznego Goworzycki podkreśla, że zadaniem Inkwizycji była nie tylko ochrona czystości wiary, ale też spójności państwa. W dobie po Reconquiście, Hiszpania była tyglem kulturowym (marrani, moryskowie). Inkwizycja miała zapobiegać piątej kolumnie i dbać o to, by religia – jedyny czynnik spajający młode królestwo – pozostała nienaruszona. 5. Kto stworzył "Czarną Legendę"? Autor wskazuje konkretne źródła fałszu: Niderlandzkich i angielskich drukarzy, którzy w XVI wieku zalewali Europę broszurami o „krwiożerczych Hiszpanach”, by osłabić pozycję imperium Filipa II. Wpływowych myślicieli oświecenia, jak Wolter, którzy używali zniekształconego obrazu Inkwizycji jako maczugi do walki z Kościołem Katolickim. Wnioski z lektury: Goworzycki nie twierdzi, że Inkwizycja była instytucją idealną z punktu widzenia dzisiejszych standardów, ale uczy czytelnika historycznej empatii – rozumienia tamtych czasów przez pryzmat ówczesnych zagrożeń i mentalności, a nie dzisiejszej "poprawności".
Availability:
All copies are currently on loan: sygn. podr. 94(460) (1 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again